Szczęśliwego Nowego Roku życzymy Wam kochani! Przede wszystkim dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności :).Maria i Anna
Wczoraj pisałam o antywirusowym
odświeżaczu powietrza, który możemy sporządzić na bazie nalewki
z geranium. Jeśli jednak trudno nam zdobyć ten kwiat możemy użyć
lawendy, która też zabija wirusy.
Okazuje się, że nie. Prawdziwe mydło
powstaje z ługu oraz tłuszczów roślinnych lub zwierzęcych. Dziś
dostępne chyba już tylko w sklepach z naturalnymi kosmetykami. Nie
zawiera też konserwantów. To co kupujemy w sklepach to syndety.
Podaje się, że syndet zawiera najwyżej 10% naturalnego mydła,
reszta to składniki syntetyczne .Istnieje jeszcze trzeci rodzaj
środka myjącego combo. Jest to mieszanina mydła i syndetu.
Jego cechą jest to, że ma duże właściwości pieniące.
Cieplna obróbka żywności pozbawia ją
„biologicznej informacji’ ( jak to określa Michał Tombak),
którą otrzymała od słońca, wody i ziemi. Taki pokarm jest obcy
dla naszego organizmu i żeby go przyswoić, organizm nasz musi oddać
własne zapasy.
W książce „ Zielony lekarz. Pan
doktor aloes” znalazłam kilka praktycznych rad, kiedy stosować
aloes pospolity.
Na początku wymienię produkty
żywnościowe, które konieczne są dla prawidłowego funkcjonowania
naszego mózgu: morele, orzechy, grejpfruty, miód, maliny,
pietruszka, ziemniaki, groch, cebula, jabłka, wiśnie, porzeczki,
olej kukurydziany, oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, rodzynki,
kapusta, brukselka, kalafior, mięta, chrzan, agrest, winogrona,
sałata, surowe żółtko, marchew, seler, ogórki, czosnek, wątroba,
pomarańcze, kiełki pszenicy, suszone śliwki. Jak zwykle
przypominam, że muszą one pochodzić z upraw ekologicznych.
Zwany również
prowitaminą B5 jest często składnikiem wielu produktów
kosmetycznych. Pobudza on komórki do regeneracji, nawilża i łagodzi
podrażnienia. Działa przeciwzapalnie i pomaga leczyć drobne rany.
Dlatego panthenol dodaje się do kosmetyków do cery wrażliwej i
emulsji po opalaniu. Dzięki niemu skóra staje się bardziej miękka
i elastyczna.
Glinki
bogate są w cenne mikroelementy ( krzem, fosfor, żelazo, magnez,
cynk, wapń, selen, azot) dzięki czemu korzystnie wpływają na
naszą skórę. Dobroczynne właściwości glinek wykorzystywane są
już od ponad trzech tysięcy lat - skutecznie działają przy
chorobach skórnych, trądziku, polecane są przy cerze zmęczonej,
zwiotczałej i naczynkowej. Wpływają też na utrzymanie
odpowiedniego stopnia nawilżenia skóry.
Postanowiłam napisać krótki artykuł
o lecytynie, ponieważ przez kilka ostatnich miesięcy stosowałam ją
jako emulgator w swoich kremach. No i niestety mimo wielu prób i
różnych kombinacji, tylko raz udało mi się uzyskać postać stałą, zrobionego przeze mnie kremu. W pozostałych przypadkach
otrzymywałam kremy i balsamy, gdzie faza tłuszczowa i wodna
oddzielały się od siebie. Jedynym wyjściem było dodanie gumy
ksantanowej lub dużej ilości tłuszczów stałych ( masło shea,
masło kakaowe).
O bogactwie jakie kryje skorupka jajka
słyszałam już wiele lat temu, ale jakoś nie zdecydowałam się na
włączenie jej do swojej codziennej diety. Dopiero teraz, kiedy
świadomość zalewających nas trucizn wzrosła, odświeżyłam
sobie swoje wiadomości o skorupce jajka.
Ostatnio dostałam od siostry ekologiczne pomidory, więc nareszcie udało mi się wypróbować peeling pomidorowy. Przepis na niego jest bardzo prosty. Wystarczy górna część pomidora i trochę cukru ( ja użyłam cukru trzcinowego). Następnie na talerzyk wysypujemy cukier, chwytamy pomidora za ogonek i maczamy go w cukrze. Kolistymi ruchami masujemy pomidorem twarz. Po ok. 10 minutach spłukujemy twarz letnią wodą.
Informacje, którymi chcę się z Wami
podzielić zaczerpnęłam z artykułu Pani Moniki Kucia z tygodnika
„Uważam Rze” nr 37 z 30 lipca- 5 sierpnia 2012. Postanowiłam
umieścić je na naszym blogu, bo sądzę
Na początku parę słów na temat
mgiełki, o której pisałam ostatnio. Otóż jest ona fantastyczna i
przynosi ukojenie w te upalne dni, ale kiedy spryskałam nią twarz
miałam uczucie lekkiego pieczenia. W tej porcji, którą zrobiłam
dałam 3 krople olejku lawendowego i może dla mojej cery z
trądzikiem różowatym to za dużo Muszę spróbować jak będzie
reagować moja twarz kiedy dodam 1 kroplę olejku eterycznego. Mam
też kolejne spostrzeżenie związane z lawendą. Zrobiłam niedawno
krem na hydrolacie lawendowym i niestety nie mogłam go stosować.
Natomiast moje córki nie odczuwały żadnych podrażnień.
Może mój dzisiejszy wpis dla
niektórych z Was nie będzie odkrywczy, ale ja sama dowiedziałam
się o tym całkiem niedawno. Od lat uważa się ( no i praktykuje),
że herbata z cytryną pomaga nam w sytuacji, kiedy jesteśmy
przeziębieni lub chorzy.
Ponieważ sama od dłuższego czasu
robię kosmetyki, dlatego przeglądam często różne strony w
internecie w poszukiwaniu ciekawych półproduktów. Ostatnio
znalazłam opis kilku mało u nas popularnych olejów. W najbliższym
czasie postaram się niektóre z nich wykorzystać w moich
kosmetykach i opisać ich działanie.
Ponieważ aloes zawiera 99% wody, jako składnik kosmetyków, pełni rolę
środka nawilżającego, ale może też zabezpieczać wilgotność skóry.
Chirurdzy plastyczni używają miodu w
celu lepszego przyjęcia się przeszczepów skóry i zapobiegania
różnym komplikacjom po przeszczepie ( np. odrzucenie przeszczepu,
infekcja). Miód wykorzystuje się w leczeniu stanów zapalnych
skóry, trądziku i usuwaniu blizn po nim.
W publikacji, którą już wielokrotnie
przywoływałam” Zielony lekarz. Pan doktor aloes” znajduje się
przepis na odżywkę do włosów.
Przeczytałam ostatnio ciekawą
opowieść o kobalcie i źrebaku w książce Ireny Gumowskiej i
Juliana Aleksandrowicza „ Kuchnia i medycyna”. Rzecz miała
miejsce w Zoologicznym Zakładzie Doświadczalnym pod Płońskiem w
ubiegłym stuleciu. Pewien wyleniały konik, cały pokryty
liszajami został przeznaczony na rzeź. Miał jednak szczęście
spotkać profesora Krotowa, który trafnie wywnioskował z
zachowania zwierzęcia ( wyjadał mu gazetę z kieszeni), że źrebakowi brakuje kobaltu. Chcąc przekonać się o słuszności
swego spostrzeżenia, zaczął wysyłać opiekunom zwierzęcia
tabletki z kobaltem. W krótkim czasie zmarniały koń wyrósł na
pięknego ogiera o wspaniałej sierści.
Czytając książkę „ Zielony Lekarz
Pan Doktor Aloes” ciągle dowiaduję się czegoś nowego i
niezwykłego o tej roślinie. Przeczytałam niedawno, że jest on
doskonałym naturalnym dezodorantem. Intensywne pocenie jest często
spowodowane zachwianiem równowagi w odżywianiu lub rytmie życia.
Nierzadko, nadmiernemu poceniu towarzyszą przykre zapachy wywołane
przez bakterie.
Niedawno znalazłam w internecie bardzo prosty przepis na naturalny środek neutralizujący zapachy. Od dwóch dni zbieram się, żeby zrobić odświeżacz do pokoju, ale ostatnio ciągle byłam w biegu i dopiero dziś udało mi się ten przepis zrealizować.
Pojęcie adaptogenu stworzył rosyjski
naukowiec Breckhman. Wyjaśnił, że jest to roślina, która w
organiźmie działa jak regulator, pomagając mu w
przystosowaniu się do trudnych sytuacji i skupia w sobie kilka
lekarstw. Adaptogen nie działa na jedną część naszego ciała.