Składniki:
6
łyżek stołowych sody oczyszczonej
4
łyżki stołowe skrobi ziemniaczanej
2
łyżki stołowe masła shea
3-5
kropli witaminy E
5-8
kropli olejku eterycznego (np. z lawendy)
Wykonanie:
Tłuszcz
rozpuszczamy w zlewce (może być to również szklanka z żaroodpornego szkła) umieszczonej w garnku z gorącą wodą. Skrobię
mieszamy z sodą oczyszczoną w drugiej zlewce. Gdy tłuszcz się
rozpuści i trochę ostygnie, przelewamy do zlewki ze skrobią i
sodą, mieszamy aż do otrzymania gładkiej masy. Dodajemy witaminę
E i olejek eteryczny. Ponownie mieszamy i przekładamy całość do słoiczka
z ciemnego szkła. Taki dezodorant trzymam w łazience. Można ze
słoika nabierać szpatułką i rozprowadzić palcami pod pachami.
Bardzo go sobie chwalę, bo przynajmniej mam pewność, że nie
dostarczam swojemu organizmowi niebezpiecznych substancji, którymi
konserwowane są dezodoranty sprzedawane w sklepach. Maria