Social Icons

facebook

poniedziałek, 5 maja 2014

Aloes jako dezodorant

Czytając książkę „ Zielony Lekarz Pan Doktor Aloes” ciągle dowiaduję się czegoś nowego i niezwykłego o tej roślinie. Przeczytałam niedawno, że jest on doskonałym naturalnym dezodorantem. Intensywne pocenie jest często spowodowane zachwianiem równowagi w odżywianiu lub rytmie życia. Nierzadko, nadmiernemu poceniu towarzyszą przykre zapachy wywołane przez bakterie.
Dezodoranty, które mamy w sklepach, w przeważającej większości, zawierają chlorowodorek aluminium. Jest to bardzo szkodliwy związek, który przedostaje się do mózgu i innych organów. Sole metali wchodzą w skład dezodorantów, ponieważ mają właściwości wysuszające i usuwają zapachy, ale to właśnie one powodują często uczulenie skóry.
Aloes możemy stosować bezpośrednio jako dezodorant. Zmniejsza on pocenie i niszczy bakterie, które wywołują przykre zapachy. Wśród plemion afrykańskich myśliwi stosują aloes dla zlikwidowania zapachu potu, który mógłby sygnalizować zwierzętom ich obecność.
Tak więc warto przemyśleć, czy używane przez nas, często nieświadomie, markowe ( choć nie tylko) dezodoranty nie prowadzą do wielu chorób, których źródeł często nie możemy ustalić.

My z Anią już wiele miesięcy temu zrezygnowałyśmy z dezodorantów i antyperspirantów. Sama robię dezodorant i całkowicie nam to wystarcza. Należy też pamiętać, że pocenie (naturalne wydalanie przez skórę ) jest sposobem na usuwanie toksyn z naszego organizmu i nie należy go zbytnio hamować, a już na pewno nie poprzez jednoczesne dostarczanie naszemu organizmowi codziennie dawki szkodliwych związków chemicznych.

Maria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz